poppy miau
Ask me | Lookbook | Facebook | Tumblr | My Angel | Shop | poppymiauczak@wp.pl

poniedziałek, 1 września 2014

30.08.2014



Dobrze, że Anioł zawsze jest przy mnie, nawet jeśli się go zrani nadal kocha. Jest na wieczność, bo prawdziwa miłość jest wieczna.

Termometr.



Zastanawiam się czy tylko mi jest tak dzisiaj zimno? Siedzę w pokoju owinięta ciepłą kołderką i kosztująca herbatę pomarańczową z melisą. Na rozpoczęcie roku się trochę spóźniłam, ale to i tak dobry wynik, bo położyłam się spać o piątej rano. Biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku udało mi się dotrzeć do szkoły, kiedy wszyscy poszli już sobie do domu, to dzisiaj nie było tak najgorzej. Mam złe przeczucie co do tego roku szkolnego. Intuicja podpowiada mi, że będzie niezwykle ciężko oraz stanie się coś złego. Zobaczymy jak to będzie. Na razie odstawię te przeczucia na bok i postawię na pierwszym miejscu zdrowie. Nie wyleczyłam poprzedniego przeziębienia. Mam nawet chyba gorączkę. Nie będę mierzyć temperatury, bo nie ufam tym elektrycznym termometrom. Za każdym razem pokazuje co innego, a ostatni termometr na rtęć ze złością rozbiłam na podłodze kilka lat temu. Wieczorem wypiję sobie mleko z miodem i położę się szybciej spać. Na resztę dnia zaplanowałam sobie odpoczynek. Posiedzę przed laptopem i pooglądam "Teen Wolf". Bardzo mnie wciągnął! Był też powodem mojej bezsenności ostatniej nocy. Jeżeli ktoś z was lubi paranormalne klimaty to na pewno przypadnie wam do gustu. Jest też w nim dużo scen, gdzie sama osobiście nie mogę powstrzymać się od śmiechu, no i oczywiście wątków miłosnych też nie brakuje. Jest w nim wszystko czego szukam we współczesnym kinie.

niedziela, 31 sierpnia 2014

Poppy taka chuda! Wow, wow, tsaa..


Wyjazd na działkę dobrze mi zrobił. Lubię tam jeździć. Świeże powietrze, mało ludzi, "cisza, spokój, równowaga"*. Weronika (moja siostra) jest wolontariuszką w schronisku, które jest niedaleko działki i jak zwykle przyprowadziła kilka psów. Kiedyś jak miałam więcej czasu wolnego też tam chodziłam. W wakacje potrafiłam przesiedzieć tam calutkie dni, codziennie. Nie ważne czy był mega upał czy burza Poppy i tak do schroniska rusza. Wera w tym roku poszła w moje ślady. Muszę się wam pochwalić! Rozpalałam dzisiaj pierwszy raz w życiu grilla i zajęło mi to dwie minuty! Oczywiście wliczając też wyniesienie go z altanki, wsypanie węgla i rozpałki. Nie mam pojęcia dlaczego wcześniej tego nie robiłam. Zawsze znalazł się ktoś inny do zarządzania tym jakże skomplikowanym sprzętem gastronomicznym. Nie wiem co mi się stało, ale nawet zjadłam jedną kiełbaskę o smaku pizzy, a zazwyczaj ich nie ruszam, bo nie lubię. Dzisiejszy dzień był wyjątkowy.

♡♡♡

30.08.2014


Miałam spędzić poprzedni dzień w Gdańsku, ale jakoś tak wyszło, że tam nie dotarłam. Dojechałam do Tczewa i wróciłam z powrotem do Starogardu Gdańskiego. Wieczorem poszłam sobie do klubu. Byłam bardzo zaskoczona, bo najpierw konsole obsługiwał jakiś chłopak, a potem dziewczyna. Jak grał facet to przynajmniej dla mnie muzyka była tak słaba, że aż mi się tańczyć nie chciało, ale jak weszła dziewczyna to wręcz nie schodziłam z parkietu. No ale może to był jej debiut, dlatego wcześniej było tak słabo, sama nie wiem. W sumie nieważne. Powoli dochodzę już do siebie po ostatnich wydarzeniach. Na samą myśl o tym rozstaniu serce zaczyna mi szybciej bić, ale nie trwa to tak długo jak kilka dni temu. Dzisiaj spędzam czas dość rodzinnie na działce. Robimy sobie grilla. Pamiętam te czasy jak na działkę jeździło się prawie co weekend! Razem z kuzynami i siostrą oblewaliśmy się wodą, wymyślaliśmy jakieś nie stworzone zabawy, szukaliśmy kotów.. To były fajne czasy. O! Właśnie mi się przypomniało jak zaklinowałam sobie nogę pomiędzy jakimiś gałęziami i wujek musiał po mnie wchodzić po drabinie, aby mnie jakoś ściągnąć, hahaha! W tamtym momencie to nie było dla mnie wcale śmieszne, cały humor mi się wtedy zepsuł, nawet chyba płakałam, ale nie jestem pewna. Teraz jest to fajne, jedne z lepszych wspomnień "działkowych". Muszę wykorzystać tą ostatnią wolną niedzielę. Mam w planach poszukać sobie jakąś pracę, ale zobaczymy co z tego wyjdzie i jak będzie mi szło w szkole. Bo jak to zawsze Anioł powtarza: "Nie narzucaj na siebie zbyt dużo, jedna praca Ci wystarczy." Mówił tak jak chciałam znaleźć w momencie, gdzie miałam dwie prace na raz jeszcze trzecią. Można być nad ambitnym? Miłego ostatniego dnia wakacji kochani czytelnicy! ♥

sobota, 30 sierpnia 2014

Well, quietly.

Czyż nie mówi się, że prawdziwa miłość wszystko wytrzyma? Ostatnie dni wakacji spędzę w Gdańsku. Zawodowego praktycznego nie zdałam tak jak myślałam, chociaż nie powiem miałam jakąś tam małą nadzieję, że będę miała te 75 procent, no ale trudno. Czuję się dziwnie. Jednak lubię zaczynać wszystko od początku. Wtedy nie popełniam już tylu błędów. Lubię się samodoskonalić i lubię stawać się silniejsza. Czuję się pewniejsza, czuję się jak w śnie. Serce mnie ściska, a uczucia wypływają litrami. Już niedługo.

piątek, 29 sierpnia 2014

CD ○


Björk - "Debut",
Marilyn Manson - "Portrait of an American Family",
Marilyn Manson- "Smells Like Children".

Moje nowe cudeńka za grosze. Jarmark Dominikański i przeceny w Empiku.
© 2013 Poppy Miauczak